" />

Taniec koński

To, że jazdę konną nazywa się sztuką wie wielu z nas. Pierwszy raz została ona nazwana w ten sposób przez nauczyciela jazdy konnej francuskiego króla – Ludwika XV, który napisał pierwszy nowożytny podręcznik jazdy konnej. Tak powstało właśnie ujeżdżanie, które jest całkowitą harmonią między koniem, a jeźdźcem. Tańczące konie najczęściej widuje się w Hiszpanii i Francji, przy okazji wszelkich świąt ludowych.



Najbardziej znaną szkołą, uczącą ujeżdżania jest Hiszpańska Wyższa Szkoła Jazdy w Wiedniu, gdzie jeździ się na najbardziej znanych koniach w tej dyscyplinie – ogierach lipicańskich. W Hiszpanii, Francji i Portugalii także powstały szkoły, w których praktykuje się „koński taniec”. Ujeżdżanie na wysokim poziomie traktowane jest jak koński balet. Oczywiście, jest to bardzo trudne do nauki i wymaga wielkiego zaangażowania zarówno ze strony konia, jak i człowieka. Niestety niektórzy nauczyciele zapomnieli, że krzykiem niewiele się zdziała, zrażając przy tym uczniów, którzy nie widzą piękna tej dyscypliny. Liczy się cierpliwość, wytrwałość i przywiązanie człowieka do zwierzęcia. Każdy, kto chce umieć dobrze jeździć konno powinien nauczyć się podstaw ujeżdżania, które sprawia, że więź między zwierzęciem a człowiekiem jest na tyle mocna, że mogą sobie całkowicie ufać. Dziś, piękny „koński taniec” jest ukochaną dyscyplina wielu miłośników tych zwierząt zarówno na corocznych zawodach, jak i na Igrzyskach Olimpijskich. Swoje umiejętności pokazują w niej jeźdźcy w białych koszulach i eleganckich frakach, a także doskonale wyszkolone konie. Tu liczą się kroki, ruchy i odpowiednie ułożenie ciała. Dzięki dyscyplinie takiej jak ujeżdżanie, ludzie poznali piękno więzi zwierzęcia i człowieka i ich wspólnych ruchów. „Koński taniec” oglądają nie tylko miłośnicy koni. Zachwyca to także tych, którzy z końmi nie mieli wiele do czynienia.