" />

Bezpieczna jazda

Jazda konna traktowana jest jako lekarstwo na różne choroby. Nie tylko uczymy się przyjaźnić ze zwierzęciem i bycia odpowiedzialnym, ale także jeżdżąc (zwłaszcza w terenie) szybko, czujemy taką wolność i przyjemność z tego, gdzie jesteśmy. Aby jednak jazda na tak pięknych zwierzętach, jakimi są konie musimy przestrzegać najważniejszej reguły w każdym tego typu sporcie – reguły bezpieczeństwa.



Gdziekolwiek będziemy uczyli się jeździć, zawsze usłyszymy o najważniejszej zasadzie bezpieczeństwa panującej na ujeżdżalni i wybiegu – zasadzie lewej ręki. Mówi ona o tym, że jeźdźca jadącego z naprzeciwka mijamy lewą stroną. W stajni natomiast należy pamiętać o tym, że koń słyszy i widzi dużo lepiej niż człowiek. Dlatego krzyki, hałasy i głośna muzyka sprawią, że zwierzę będzie niespokojne, wręcz zdenerwowane. Tak samo pamiętajmy, aby nie zachodzić znienacka konia od zadu – nie widzi on tych kawałków przestrzeni, które są centralnie przed jego głową i za zadem, dlatego uważajmy, bo strasząc zwierzę zachodząc je od tyłu, możemy przyczynić się do tego, że zostaniemy boleśnie kopnięci! Jeśli chodzi o zachowanie bezpieczeństwa w terenie, to pamiętajmy o tym, aby zachowywać odpowiednią odległość od innych koni, a także tego, aby zbytnio nie pozostawać w tyle. Nie wyprzedzajmy koni jadących przed nami w galopie, dlatego, że koń wyprzedzający i wyprzedzany mogą zrozumieć to jako zaproszenie do wyścigów. Nie powinniśmy także nigdy zmieniać kolejności w zastępie – instruktor specjalnie poustawiał konie w danej kolejności znając je i wiedząc, czego może się po nich spodziewać, np. koń, który boi się, gdy ktoś idzie za nim i kopie, powinien iść na końcu. Wybierając ośrodek jeździecki ważne jest to, abyśmy wcześniej zaobserwowali, jak wygląda wnętrze, jak zbudowana jest stajnia, jakie kwalifikacje mają instruktorzy, a przede wszystkim, jak wyglądają konie. Po wyborze ośrodka i odpowiednim ubraniu się (nie wolno zapomnieć o toczku lub kasku) – ruszamy na lekcje jazdy.